czwartek, 8 lutego 2018

Oczekiwanie

Boże! Jak mi się dłuży ten czas. Najgorzej to nastawić się, że to będzie już niedługo, zaraz.
I na to się nastawiłam. Każdy kolejny dzień przynosi rozczarowanie.
Powinnam czuć, że z dnia na dzień jestem coraz bliżej celu, a ja mam wrażenie jakbym się od niego oddalała...
Wiem, że najważniejsze jest, że to "pewniak", że ten cud się pojawi w naszym życiu, prędzej czy później. Jednak ten czas robi swoje... Robię w domu już wszystko co mogę, sprzątam idealnie, żeby było pięknie jak się pojawi.

Hit - kupiłam sobie szpilki i kurtkę na wiosnę w kolorze wózka (tak wiem, chore ;-))

I własnie tak mi troszeczkę odbija, oczekując...


7 komentarzy:

  1. Czuję dokładnie to co Ty. Czekanie mnie dobija... Też mam wrażenie, że myślę tylko o tym i wariuję. Podziwiam Cię, że urządziłaś pokój. Ja nie kupuję nic bo nadal czuję, że to wszystko jest takie nierealne...Dopóki telefon nie zadzwoni, nie uwierzę w to, że będę mamą. Jesteśmy w podobnym wieku (mam 27 lat), w marcu minie nam dwa lata odkąd złożyliśmy dokumenty, a 7 miesięcy od kwalifikacji. Będę tutaj zaglądać bo jakoś raźniej czekać wiedząc, ze ktoś przeżywa podobne rozterki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj!

      Wow - faktycznie wiele tych podobieństw! My złożyliśmy dokumenty w kwietniu :-)
      Na jakie dziecię czekacie?

      Doskonale Cię rozumiem, że tak ciężko w to wszystko uwierzyć. I mi się zdarza mimo urządzenia pokoiku czasami go zamykać, bo jakoś tak głupio mi samej przed sobą ;-)

      Pozdrawiam, dawaj znać co u Ciebie i powodzenia! :*

      Usuń
  2. Czekamy na dzieciątko do roku. Póki co z naszej grupy dostała tylko jedna para dzieci, ale to sporo starsze. A jak tam w Waszej grupie? Ja czekając szyję książeczkę dla dziecka (quiet book). To mi pomaga zabić czas i czuję, że coś robię właśnie dla tego mojego bobaska. Wracając do pokoju, to ślicznie go urządziliście :) Skąd jesteście, jeżeli mogę spytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, to tez na maleństwo czekacie :-)

      U nas w grupie trochę więcej się dzieje, jednak to troszkę starsze dzieci...

      Super pomysł z ta książeczką, musisz być twórczą osóbką :-)

      Dziękuje za miłe słowa dotyczące pokoiku, jeszcze go dopracuję, jak dowiem się kim jest moje dziecko ;-)

      Usuń
  3. Łódź. Wszystkiego dobrego dla Was. Oby telefony się rozdzwoniły :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń